Ta strona wykorzystuje pliki cookies i zapisuje je na Twoim urządzeniu. Pozostając na stronie akceptujesz taki stan rzeczy. akceptuję czytaj więcej

Zapiekanka ze szparagami na cieście francuskim
Szybka i prosta przekąska z ciasta francuskiego ze szparagami. Świetnie smakuje z surówką, sosem tatarskim lub ketchupem, zarówno na ciepło, jak i na zimno. czytaj dalej1606.20180

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szybka i prosta przekąska z ciasta francuskiego ze szparagami. Świetnie smakuje z surówką, sosem tatarskim lub ketchupem, zarówno na ciepło, jak i na zimno.

 

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • pęk zielonych szparagów
  • 5 jajek przepiórczych
  • 1/2 małej cebuli
  • 2 cienkie kiełbaski wieprzowe                                                                    
  • świeży szczypiorek
  • ser rokpol
  • zioła prowansalskie
  • przyprawy: świeżo zmielony pieprz

Odłam końcówki szparagów i ugotuj je w osolonej wodzie, po czym pokrój na mniejsze kawałki. Kiełbaski pokrój w cienkie plasterki. Cebulę posiekaj w piórka. Szczypiorek drobno posiekaj. Wyciągnij ciasto francuskie z lodówki, rozłóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ułóż na nim najpierw cebulę, później kiełbasę i szparagi. Zetrzyj na całą powierzchnię ser rokpol oraz zmiel pieprz i posyp ziołami. Wszystkie składniki są już solone, więc nie potrzeba dosypywać dodatkowo soli.

Piecz ciasto w temp. 200 st. C przez ok. 15 minut, po czym wyciągnij, posyp szczypiorkiem oraz wbij ostrożnie w niektórych miejscach jajka przepiórcze. Wsadź ciasto na 2 minuty ponownie do piekarnika. Po wyciągnięciu pokrój na kwadraty i podawaj.

Smacznego:-)

 

 

Paszteciki z mięsem i czerwonym barszczem
Jak widzicie, ziarenka pieprzu nie zawsze kierują się sezonowością:-) Paszteciki w marcu? Dlaczego nie?:-) Wszyscy uwielbiamy je z tradycyjnym, czerwonym barszczem, więc gdy tylko mam chwilę, to wyrabiam, mieszam i przyprawiam:-). Na ziarenkach pieprzu mogliście wypróbować również przepis na wegetariańską wersję pasztecików. czytaj dalej0503.20170

Jak widzicie, ziarenka pieprzu nie zawsze kierują się sezonowością:-) Paszteciki w marcu? Dlaczego nie?:-) Wszyscy uwielbiamy je z tradycyjnym, czerwonym barszczem, więc gdy tylko mam chwilę, to wyrabiam, mieszam i przyprawiam:-).

Na ziarenkach pieprzu mogliście wypróbować również przepis na wegetariańską wersję pasztecików. Dzisiaj bardziej popularne paszteciki z wątróbką, wieprzowym mięsem i warzywami . A do tego klasyczny barszcz czerwony. Lubicie takie połączenie?:-)

Ciasto:

  • 4 szklanki przesianej mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 5 dag świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 1/2 kostki masła
  • 1/ łyżeczki cukru
  • szczypta soli

Farsz:

  • 20 dag wątróbki drobiowej
  • 1/2 kg karkówki
  • 2 marchewki
  • 1/2 selera
  •  pietruszka
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy: kilka ziaren ziela angielskiego, sól, pieprz, liście laurowe, majeranek

Barszcz czerwony:

  • 2 czerwone buraki
  • marchew
  • ½ cebuli
  • ½ pietruszki
  • jabłko
  • ocet winny 
  • przyprawy: kilka ziaren ziela angielskiego, sól, pieprz, liście laurowe

 

Rozczyn:  rozpuść drożdże w ciepłym mleku. Do dużej miski wsyp szklankę mąki, dolej mleko z rozpuszczonymi drożdżami oraz dużą szczyptę soli. Dodaj również 1/2 łyżeczki cukru. Wymieszaj wszystko łyżką do rozpuszczenia się i połączenia składników. Odstaw do wyrośnięcia na ok. pół godziny.

Po upływie tego czasu dosyp pozostałą część mąki, roztopione i przestudzone masło, jajko oraz żółtka. Wyrób masę na gładkie ciasto i pozostaw do wyrośnięcia. Ciasto musi podwoić swoją objętość.

Gdy ciasto będzie wyrastać, można przejść do kolejnych etapów przygotowywania pasztecików. Wypłucz mięso, pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do garnka. Dorzuć wątróbkę oraz obrane i pokrojone na mniejsze kawałki warzywa. Dorzuć przyprawy, poza majerankiem oraz pieprzem. Gotuj wszystko do miękkości, a później zmiel w maszynce. Przypraw mięso majerankiem i pieprzem.

Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę, rozwałkuj i pokrój wzdłuż na pasy o szerokości ok. 15 cm. Nakładaj farsz wzdłuż ciasta, ale tylko u góry, po czym przykryj je dolną częścią i pokrój na mniejsze kawałki. Ciasto można kroić dowolnie, albo w kwadraty, albo po skosie, wedle upodobań:-). Piecz paszteciki na złoty kolor w temp. 180ºC przez ok. 25-30 minut.

Barszcz: wszystkie warzywa pokrój na talarki. Wrzuć do garnka, przypraw odrobiną soli. Dodaj ziele angielskie oraz dwa liście laurowe. Gotuj barszcz na mniejszym ogniu. Po upływie 10 minut dodaj pokrojone w cząstki jabłko. Gotuj dalej, aż warzywa będą miękkie. Na koniec przecedź barszcz i przypraw go majerankiem, octem oraz pieprzem. Podawaj z gorącymi pasztecikami.

Smacznego:-)

 

Focaccia z orkiszem i bakaliami
Focaccia oczaruje Wasze podniebienie. Ten orkiszowy, zdrowy chlebek z bakaliami można zabierać ze sobą w podróż, albo po prostu zjeść w domu. Najlepiej smakuje z olejem rydzowym:-). 180 g mąki pszennej 170 g mąki orkiszowej 3/4 szkl. czytaj dalej1505.20160

Focaccia oczaruje Wasze podniebienie. Ten orkiszowy, zdrowy chlebek z bakaliami można zabierać ze sobą w podróż, albo po prostu zjeść w domu. Najlepiej smakuje z olejem rydzowym:-).

 

  • 180 g mąki pszennej
  • 170 g mąki orkiszowej
  • 3/4 szkl. mleka
  • 15 dag mieszanki studenckiej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 10 g świeżych drożdży
  • świeży rozmaryn
  • 3 łyżki oliwy z oliwek+do posmarowania ciasta
  • 1/2 łyżeczki soli

+ papier do pieczenia

Podgrzej mleko: ma być ciepłe, ale nie gorące. Rozkrusz drożdże i wsyp do mleka. Wymieszaj, przykryj i odstaw na 15 minut. W dużej misce połącz obie mąki, dodaj sól. Orzechy rozdrobnij, żeby nie było większych kawałków. Nie przejmuj się, jak pozostanie kilka nie rozgniecionych orzechów:-). Wrzuć mieszankę do mąki, dodaj oliwę oraz posiekany rozmaryn. Wlej zaczyn i wymieszaj wszystko składając ciasto kilka razy. Przykryj miskę z ciastem ręcznikiem kuchennym , po czym odstaw w ciepłe miejsce na godzinę. Ciasto nie będzie szybko rosło ze względu na ciężką mąkę orkiszową.

Po upływie tego czasu, przełóż ciasto na blaszkę wyłożoną papierem, rozciągnij na grubość 2 cm, posmaruj oliwą, zrób kilka wgłębień nożem lub palcem. Piecz w temp. 180°C przez 35-40 minut.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chleb orkiszowy z miodem i czarnuszką
Wypiek na bazie mąki orkiszowej w smaku przypomina nieco chleb razowy. Do chleba dodałam odrobinę miodu, a całość posypałam wyrazistą w smaku czarnuszką. 400 g mąki orkiszowej 1 łyżeczka soli 5 g suchych drożdży 1 łyżeczka miodu 300 ml ciepłej wody 1 i 1/2 łyżki oliwy z oliwek czarnuszka do posypania odrobina mleka do posmarowania chleba Wymieszaj w misce mąkę i sól, dodaj drożdże. czytaj dalej0311.20150

Wypiek na bazie mąki orkiszowej w smaku przypomina nieco chleb razowy. Do chleba dodałam odrobinę miodu, a całość posypałam wyrazistą w smaku czarnuszką.

  • 400 g mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 5 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka miodu
  • 300 ml ciepłej wody
  • 1 i 1/2 łyżki oliwy z oliwek
  • czarnuszka do posypania
  • odrobina mleka do posmarowania chleba

Wymieszaj w misce mąkę i sól, dodaj drożdże. Zrób wgłębienie, po czym dodaj oliwę, miód i wodę. Wszystko porządnie wyrób, ok. 5 minut. Ciasto powinno szybko odchodzić od brzegów i będzie klejące, ale nie dosypuj mąki.

Ciasto przenieś do formy (najlepiej keksówki) wysmarowanej masłem i wysypaną bułką tartą. Pozostaw do wyrośnięcia przez ok. 2 godziny. Po upływie tego czasu posmaruj bochenek mlekiem i posyp czarnuszką.

Piecz ok. 50 minut w temp. 180°C, aż chleb będzie nieco brązowy. Chleb będzie dość płaski, nie wyrośnięty.

Smacznego:-)

Przepis pochodzi z książki "The big book of bread" autorstwa Anne Sheasby.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Grissini
Przyznaję, że jest to jedna z moich ulubionych przekąsek:-). Chrupiące paluszki na bazie drożdży można podawać do sałatek, surówek, pieczonych mięs, wędlin czy serów. Świetnie nadają się również jako przekąska podczas pracy i nie tylko w pracy. Ja je chrupię w podróży, jak czytam, jak piszę, czyli prawie wszędzie:-). czytaj dalej2104.20150

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyznaję, że jest to jedna z moich ulubionych przekąsek:-). Chrupiące paluszki na bazie drożdży można podawać do sałatek, surówek, pieczonych mięs, wędlin czy serów. Świetnie nadają się również jako przekąska podczas pracy i nie tylko w pracy. Ja je chrupię w podróży, jak czytam, jak piszę, czyli prawie wszędzie:-).

  • 250 g przesianej mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży (lub 2x tyle świeżych)*
  • 150 ml letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 żółtko
  • opcjonalnie: sezam biały, czarny lub koperek do posypania

W dużej misce wymieszaj wodę z cukrem i drożdżami. Przykryj i odczekaj kilka minut, aż zaczyn się spieni. W drugiej misce wymieszaj mąkę z solą, dodaj rozczyn z drożdży i oliwę. Wyrób ciasto, po czym nakryj czystym ręcznikiem kuchennym i odstaw do wyrośnięcia (ok. 40-60 minut). Wyjmij ciasto na oprószony mąką blat, chwilę zagnieć i rozwałkuj. Ciasto będzie cudownie miękkie i delikatne:-). Podziel nożem na wąskie paseczki (wg uznania, zależy, jakie lubisz) i lekko je skręć.

Umieść na blaszce wyłożonej papierem i posmaruj żółtkiem roztrzepanym z odrobiną wody. Piecz w 180°C, aż się zrumienią.

Smaczego:-)

 

* świeżych drożdży zawsze dodajemy 2 razy więcej niż suszonych

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Proziaki
Ponoć te placuszki, które przypominają w smaku chleb, mają 150 lat i po raz pierwszy robiono je na Podkarpaciu. Nie znałam ich wcześniej, choć bardzo przypominają placki, które piekliśmy na piecu u dziadków na wsi. Proziaki smakują świetnie, nadają się do różnego rodzaju sosów, czy sałat. Ja dałabym im miejsces gdzieś pośrodku, pomiędzy chlebem a podpłomykami. czytaj dalej2903.20150

Ponoć te placuszki, które przypominają w smaku chleb, mają 150 lat i po raz pierwszy robiono je na Podkarpaciu. Nie znałam ich wcześniej, choć bardzo przypominają placki, które piekliśmy na piecu u dziadków na wsi. Proziaki smakują świetnie, nadają się do różnego rodzaju sosów, czy sałat. Ja dałabym im miejsces gdzieś pośrodku, pomiędzy chlebem a podpłomykami. Tradycyjnie piecze się je na rozgrzanej płycie, blaszce. Ja upiekłam je na suchej patelni, choć można je upiec również w piekarniku. Pomysł pochodzi z programu Karola Okrasy "Okrasa łamie przepisy".

  • 20 g drożdży
  • 210-220 g mąki żytniej
  • 3 szczypty morskiej soli drobnoziarnistej
  • łyżka kwaśnej śmietany 12 lub 18%
  • łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka

Do miski, w której będziesz mieszać ciasto, wsyp mąkę oraz cukier, sól i sodę. W łyżce przegotowanej, ciepłej wody, rozpuść drożdże. Dodaj do masy, po czym wbj jajka i dodaj śmietanę. Zagnieć ciasto, w razie potrzeby dosypując mąkę. Należy z nią jednak uważać, aby ciasto nie było za ciężkie. Odstaw ciasto na 15 minut, przygotuj stolnicę. Z ciasta uformuj wałek, taki, jak na kopytka. Pokrój grube na 3 cm kawałki, podsyp odrobiną mąki, po czym rozpłaszcz dłonią na równy, okrągły placek. Piecz na suchej pateli, do zrumienienia, ok. 2-3 minuty z każdej strony.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Domowy chleb pszenno-żytni
Prosty i pyszny chleb pszenno-żytni nadaje się do jedzenia zarówno z samym masłem-zwłaszcza jeszcze ciepły, jak i z większą ilością dodatków. To smaczna odskocznia w porównaniu z kupionymi wypiekami, do których często dodawane są różne barwniki, polepszacze, konserwanty, etc. czytaj dalej0301.20152

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prosty i pyszny chleb pszenno-żytni nadaje się do jedzenia zarówno z samym masłem-zwłaszcza jeszcze ciepły, jak i z większą ilością dodatków. To smaczna odskocznia w porównaniu z kupionymi wypiekami, do których często dodawane są różne barwniki, polepszacze, konserwanty, etc.

Do czasu podanego w czasomierzu należy dodać czas wyrastania ciasta oraz jego pieczenia. Przepis jest na jeden bochenek chleba. Ja miałam foremkę o wym. 24/10,5/8 (dł/sz/gł).

 

  • 340 g szklanki mąki pszennej
  • 180 g szklanka mąki żytniej razowej                                                           
  • 1 łyżka masła
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • 400 ml ciepłej wody
  • ziarna słonecznika, dyni
  • 1 rozbełtane jajko

Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, dodaj mąkę żytnią, sól oraz cukier. Rozpuść masło i drożdże w ciepłej wodzie i dolewaj ją powoli do ciasta, mieszaj i wyrób elastyczne ciasto. Uformuj z niego kulę, nakryj ręcznikiem kuchennym i pozostaw w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Ciasto ma podwoić swoją objętość.

Po upływie tego czasu zagnieć krótko ciasto, przełóż do foremki, wyrównaj. Pozostaw do wyrośnięcia, również do momentu podwojenia objętości. Później posmaruj jajkiem, posyp ulubionymi ziarnami, pestkami.

Piecz chleb w temp. 230°C przez 20 min., później zmniejsz temperaturę do 190°C i piecz kolejne 20-25 minut. Chleb powinien mieć lekko brązową, twardą skórkę. Możesz to sprawdzić, pukając w nią nożem lub widelcem.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Domowa pizza jak…włoska
Kupiona w sklepie pizza nie równa się z tą zrobioną własnoręcznie. Wczorajsza, na grubym cieście, rozeszła się w…ekspresowym tempie:-). Przygotowanie ciasta nie zajmuje dużo czasu. Wystarczy trochę drożdży, wody i spora ilość mąki. Odstawione na jakiś czas ciasto musi podwoić swoją objętość. czytaj dalej2006.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kupiona w sklepie pizza nie równa się z tą zrobioną własnoręcznie. Wczorajsza, na grubym cieście, rozeszła się w…ekspresowym tempie:-). Przygotowanie ciasta nie zajmuje dużo czasu. Wystarczy trochę drożdży, wody i spora ilość mąki. Odstawione na jakiś czas ciasto musi podwoić swoją objętość. Później wystarczy tylko "ozdobić" ją ulubionymi dodatkami i gotowe:-). Pyszna, chrupiąca, kolorowa. Może się przekonacie?:-)

 

Ciasto:

  • 320 ml ciepłej wody
  • 10 dag świeżych drożdży
  • 550 g przesianej mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek

Dodatki do pizzy:

  • 10 dag pieczarek
  • 20 dag dowolnej szynki
  • 250 g mozzarelli
  • 100 g papryki świeżej lub konserwowej
  • 5 dag żółtego sera
  • 1 łyżka ususzonego oregano

Sos pomidorowy:

  • ½ puszki pomidorów
  • 3 dojrzałe, mięsiste pomidory, bez skórki
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • przyprawy: sól, pieprz, ususzone oregano

Ciasto: przygotuj dużą miskę, wlej wodę i rozpuść w niej drożdże. Dolej oliwę. Dodaj również sól i partiami mąkę. Cały czas mieszaj widelcem lub mikserem na bardzo wolnych obrotach. Na koniec ręcznie wyrób gładkie i sprężyste ciasto. Przykryj ręcznikiem kuchennym i odłóż do wyrośnięcia. Ciasto musi podwoić swoją objętość.

Sos pomidorowy: sos warto zrobić sobie dzień wcześniej i schować do lodówki. Do garnka lub rondelka wlej oliwę. Posiekaj cebulę, a czosnek pokrój w cienkie plastry. Dodaj do garnka, krótko podsmaż. Dolej pomidory w puszce oraz świeże pomidory. Trzymaj na małym ogniu przez ok. godzinę, często mieszając. Sos musi zgęstnieć. Na koniec dodaj przyprawy, a także łyżeczkę ususzonego oregano i koncentrat pomidorowy. Zmiksuj całość, aby powstał bardziej gładki sos.

Pizza: przygotowałam pizzę na blaszce, która jest stałym elementem większości domowych piekarników. Moja pizza ma wymiary 30x30. Wyrośnięte ciasto przełóż na blachę, posmaruj dodatkową porcją oliwy. Pizza będzie bardziej chrupiąca. Później dodaj sos pomidorowy-kilka łyżek, posyp odatkową porcją oregano. Pieczarki i mozzarellę pokrój w plastry, cebulę w cienkie piórka. Szynkę i paprykę pokrój na mniejsze kawałki. Dodatki układaj na cieście w kolejności: cebula, mozzarella, szynka, pieczarki i papryka. Jak masz ochotę, to dodaj dodatkowo pieprz. Ja zawsze robię bardziej doprawiony sos pomidorowy.

Piecz w piekarniku nagrzanym do 220-230°C przez 15-18 minut. Po upieczeniu posyp pizzę startym serem i pozostaw na chwilę w wyłączonym piekarniku. Ser od razu się rozpuści. Podawaj pizzę gorącą z dowolnymi dodatkami:-).

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tartaletki
Tym razem tartaletki na pikantnie. Mogą być podane zarówno na obiad, jak i na kolację. Lubimy urozmaicenie, dlatego zrobiłam je z dwoma rodzajami farszu, jeden z moją ulubioną kalarepą. Możecie oczywiście nadziać tartaletki innym, dowolnym farszem, w zależności od upodobania:-). przepis na ok. czytaj dalej1809.20130

Tym razem tartaletki na pikantnie. Mogą być podane zarówno na obiad, jak i na kolację. Lubimy urozmaicenie, dlatego zrobiłam je z dwoma rodzajami farszu, jeden z moją ulubioną kalarepą. Możecie oczywiście nadziać tartaletki innym, dowolnym farszem, w zależności od upodobania:-).

przepis na ok. 12 tartaletek (ja mam foremki o średnicy 7 cm)

Ciasto:

  • 3 łyżki mąki żytniej razowej
  • 220 dag mąki pszennej
  • 170 dag masła
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 jajko

I farsz:

  • 100 dag szpinaku
  • 3 pieczarki
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • łyżka masła
  • sól i pieprz

II farsz:

  • 1 duża kalarepa
  • dag fileta z kurczaka
  • 1/2 małego pora
  • 20 dag sera pleśniowego
  • łyżka masła
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • przyprawy: sól, pieprz

Sos czosnkowy:

  • małe opakowanie jogurtu naturalnego (180g): proponuję Activię
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 lub 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka posiekanego szczypiorku
  • przyprawy: sól, pieprz

Wszystkie składniki na ciasto dobrze wymieszaj, zagnieć ciasto i w formie kuli wstaw do lodówki na jedną godzinę.

I farsz: przygotuj małą patelnią, roztop masło, wrzuć szpinak, pokrój drobno pieczarki  i podduś wszystko ok. 10 min. Dodaj jogurt oraz przyprawy.

II farsz: obierz kalarepę i pokrój w cienkie słupki. Pokrój też drobno fileta z kurczaka oraz por. Rozgrzej patelnię, roztop masło, wrzuć kalarepę i podduś ok.5 min, po czym dorzuć kurczaka. Gdy wszystko będzie miękkie, dodaj ser pleśniowy i przypraw wszystko solą i pieprzem.

Po upływie godziny wyjmij ciasto z lodówki i podziel je na foremki. Uformuj ciasto o grubości ok. pół centymetra, nakłuj ciasto widelcem i wysyp kilka ziarenek fasoli do obciążenia ciasta. Piecz 20 min w piekarniku nagrzanym do 180ºC. Wyjmij, wysyp fasolę, wypełnij tartaletki farszem i wstaw do piekarnika na następne 15-20 min. Na samym końcu dołożyłam jeszcze trochę sera pleśniowego, aby się delikatnie roztopił na wierzchu.

Do tartaletek przygotowałam sos czosnkowy. Można je również jeść z ketchupem.

Smacznego:-)


 

 



Archiwum
do góry
grupa MTMdesign: