Ta strona wykorzystuje pliki cookies i zapisuje je na Twoim urządzeniu. Pozostając na stronie akceptujesz taki stan rzeczy. akceptuję czytaj więcej

Wegetariańskie pasztety na ziarenkach pieprzu

Pyszne i sycące sałatki na ziarenkach pieprzu

Wiosenne surówki i sałatki

Crumble z porzeczkami i malinami
Letni, pyszny i szybki deser. W ten sposób możecie zapiec sporo sezonowych owoców, jak np. wiśnie, czereśnie, brzoskwinie czy nektarynki. Ja jednak uwielbiam porzeczki i maliny, a na dodatek jest to bardzo ciekawe zestawienie kolorystyczne;-). Już teraz rozumiem, dlaczego Anglicy szaleją za tym deserem:-). czytaj dalej1107.20180

Letni, pyszny i szybki deser. W ten sposób możecie zapiec sporo sezonowych owoców, jak np. wiśnie, czereśnie, brzoskwinie czy nektarynki. Ja jednak uwielbiam porzeczki i maliny, a na dodatek jest to bardzo ciekawe zestawienie kolorystyczne;-). Już teraz rozumiem, dlaczego Anglicy szaleją za tym deserem:-).

 

  • 200 g wymieszanych porzeczek: czarnych, czerwonych, białych*
  • 120 g malin
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 100 g cukru brązowego

 

Kruszonka:

  • 120 g miękkiego masła
  • 200 g mąki pszennej
  • 120 g cukru

+ forma o średnicy 23 cm

Wymieszaj masło z mąką i cukrem. Wyrób składniki na kruszonkę. Wymyte owoce wymieszaj z mąką ziemniaczaną oraz brązowym cukrem. Rozłóż owoce równomiernie na dnie naczynia do zapiekania. Na górę wysyp równomiernie kruszonkę.

Piecz deser w 180 st. C przez 45 minut, do zezłocenia się kruszonki.

*Może być tylko jeden rodzaj porzeczki, np. czerwonej lub czarnej.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czekoladowe naleśniki z bananami
Mocno czekoladowe naleśniki znajdą swoich zwolenników wśród dzieci i dorosłych:-). Dodatkowo polałam je czekoladą-szybko zniknęły:-) Naleśniki: 1 jajko ¾ szkl. mąki pszennej 4 kostki gorzkiej czekolady+1/3 szkl. mleka 1 łyżka cukru cukier waniliowy łyżeczka kakao Czekolada do polania: 1/3 szkl. czytaj dalej2801.20180

Mocno czekoladowe naleśniki znajdą swoich zwolenników wśród dzieci i dorosłych:-). Dodatkowo polałam je czekoladą-szybko zniknęły:-)

Naleśniki:

  • 1 jajko
  • ¾ szkl. mąki pszennej
  • 4 kostki gorzkiej czekolady+1/3 szkl. mleka
  • 1 łyżka cukru
  • cukier waniliowy
  • łyżeczka kakao

Czekolada do polania:

  • 1/3 szkl. mleka
  • łyżka cukru
  • łyżka masła
  • 6 kostek czekolady

Nadzienie:

  • dwa dojrzałe, duże banany
  • łyżka masła

+ olej do smażenia naleśników

Wsyp mąkę do naczynia, w którym będziesz robić naleśniki. Dodaj kakao, cukier waniliowy i jajko. Czekoladę rozpuść w mleku, dodaj cukier, wymieszaj i przestudź. Tak przygotowaną czekoladę wlej do naleśników. Wymieszaj mikserem, dodaj wodę lub mleko w razie konieczności.

Usmaż cienkie naleśniki na patelni.

Banany pokrój w talarki, wrzuć na patelnię, dodaj masło i podduś na małym ogniu, aż uzyskasz gładką masę.

Rozpuść w rondelku składniki na polewę, wymieszaj.

Banany rozprowadź na ciepłych naleśnikach, zawiń i polej ciepłą czekoladą.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mini serniczki z dyniowym purée i malinowym sosem
Szybki, odtłuszczony deser z serem w roli głównej. W przepisie nie użyłam śmietany kremówki, którą zazwyczaj dodaje się do takich deserów. Do serniczków przygotowałam sos malinowy. Przepis na 8 serniczków w formie do muffinek. czytaj dalej3110.20170

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szybki, odtłuszczony deser z serem w roli głównej. W przepisie nie użyłam śmietany kremówki, którą zazwyczaj dodaje się do takich deserów. Do serniczków przygotowałam sos malinowy. 

Przepis na 8 serniczków w formie do muffinek.

Serniczki:

  • 350 g twarogu, zmielonego minimum dwa razy                                 
  • 2 jajka
  • ¾ szklanki drobnego cukru
  • łyżka syropu waniliowego
  • 120 g purée z dyni
  • 2 łyżki mąki pszennej

Sos malinowy:

  • 150 g mrożonych malin
  • 2 łyżki miodu
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej

+ mała dynia, ok. 1,20 kg, 8 papilotek, forma do muffinek

Purée dyniowe: umytą i wydrążoną dynię pokrój na małe kawałki, nie obieraj jej. Piecz w temperaturze 160 st. C przez 30-35 minut, czyli do momentu, aż będzie miękka. Sprawdź to widelcem, powinien swobodnie wchodzić w miąższ. Wystudź, zmiksuj na gładką masę.

Serniczki: zmielony twaróg wrzuć do miski, dodaj jajka, syrop waniliowy, cukier, purée z dyni oraz mąkę. Zmiksuj krótko wszystkie składniki. W foremce do muffinek umieść papilotki, rozłóż w nich równomiernie masę serową. Piecz serniczki w temp. 150 st. C przez ok. 35 minut. Wystudź.

Sos malinowy: maliny przełóż do garnka, dolej 3/4 szkl. wody, zagotuj, aż maliny puszczą sok. Dodaj miód, wymieszaj, gotuj jeszcze 2 minuty. Odlej dwie łyżki soku do kubka, dodaj mąkę, wymieszaj i wlej do garnka. Zagotuj na małym ogniu ciągle mieszając.

Serniczki podawaj z ciepym sosem malinowym.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sernik na zimno z musem truskawkowym
Bardzo dobry i mocno truskawkowy sernik na zimno na kruchym spodzie. Doskonały na ciepłe dni. W tym przepisie użyłam truskawek, ale równie dobrze można wykorzystać maliny, jagody, owoce leśne, etc. czytaj dalej1806.20170

Bardzo dobry i mocno truskawkowy sernik na zimno na kruchym spodzie. Doskonały na ciepłe dni. W tym przepisie użyłam truskawek, ale równie dobrze można wykorzystać maliny, jagody, owoce leśne, etc.

Spód:

  • 200 g ciastek owsianych (dodatkowo miałam z orzechami)
  • 70 g masła

Masa serowa:

  • 500 g twarogu (trzykrotnie mielonego)                                                      
  • 250 g sera mascarpone
  • 220 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g cukru pudru
  • 50 g płynnego miodu
  • 20 g żelatyny
  • szczypta cynamonu
  • 60 g świeżych truskawek

Wierzch:

  • 40 g cukru
  • kilka truskawek

+ forma do ciasta/tarty z wyjmowanym dnem

Ciastka pokrusz i połącz z roztopionym i przestudzonym masłem. Tak powstałe ciasto wyłóż na dno formy, dociśnij i wyrównaj. Wsadź foremkę do lodówki. Żelatynę namocz w czterech łyżkach ciepłej wody.

Przygotuj masę serową: zmielony ser połącz i zmiksuj ze śmietaną kremówką, serem mascarpone oraz cukrem pudrem. Żelatynę rozpuść w 80 ml gorącej wody i stopniowo wlewaj do masy serowej, cały czas mieszając. 2/3 masy wyłóż na schłodzony spód. Wsadź do lodówki do stężenia na pół godziny.

Truskawki zmiksuj z miodem i cynamonem, dodaj do pozostałej masy, wymieszaj. Tak przygotowaną masę wyłóż na białą masę, wyrównaj. Pozostałe truskawki przekrój na pół, zasyp cukrem i smaż do momentu, aż odparuje sok. Przestudzone wyłóż na sernik. Pozostaw sernik w lodówce na całą noc.

Smacznego:-)

 

 

Crème brûlée
Uwielbiam kremowe desery;-) O różnych smakach i różnej konsystencji stanowią pyszną alternatywę dla tradycyjnych ciast i ciasteczek. Na ziarenkach pieprzu zamieszczałam już takie przepisy, jak np. deser z czekoladą i rumem, czy mus czekoladowy. Dzisiaj waniliowy, znany deser, który po francusku oznacza "przypalona śmietanka". Idealne określenie tego przysmaku;-). czytaj dalej2405.20170

Uwielbiam kremowe desery;-) O różnych smakach i różnej konsystencji stanowią pyszną alternatywę dla tradycyjnych ciast i ciasteczek. Na ziarenkach pieprzu zamieszczałam już takie przepisy, jak np. deser z czekoladą i rumem, czy mus czekoladowy. Dzisiaj waniliowy, znany deser, który po francusku oznacza "przypalona śmietanka". Idealne określenie tego przysmaku;-).

  • 450 ml śmietany kremówki 36%
  • 3 żółtka
  • 1 laska wanilii
  • 1/3  szklanki cukru

Dodatkowo:

  • 4 łyżki cukru na wierzch deseru

Śmietanę zagrzej w garnku z cukrem i ziarenkami wyskrobanymi z laski wanilii. Gdy zauważysz, że śmietanka się już gotuje, to wyłącz gaz i odstaw ją do przestygnięcia.

Żółtka ubijaj mikserem przez minutę, po czym dodawaj powoli śmietanę i dalej ubijaj. Krem ma być puszysty i lśniący. Rozlej przez sitko krem do kokilek. Połóż je na blaszce do pieczenia i wlej wodę do połowy wysokości kokilek. Piecz je w temperaturze 120 stopni C przez 45 minut. Wyciągnij i pozostaw do przestudzenia. Włóż krem do lodówki, najlepiej na kilka godzin lub na całą noc. Po schłodzeniu deseru posyp go równą warstwą cukru i skarmelizuj specjalnym palnikiem, albo włóż do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i z funkcją "grill" na kilka minut. Sprawdzaj, czy cukier się równomiernie karmelizuje. Deser należy ponownie schłodzić i można się nim delektować:-).

Smacznego:-)

 

 

 

 

Sezamki
Sezamki domowej roboty są nieporównywanie lepsze od tych kupnych. Wyraźnie czuć zapach i smak prażonych nasion sezamu i słonecznika. Zdrowa i smaczna przekąska do zrobienia w zaciszu domowym. Sezamki na pewno ucieszą zarówno najmłodszych domowników, jak i tych nieco starszych;-). czytaj dalej2102.20170

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sezamki domowej roboty są nieporównywanie lepsze od tych kupnych. Wyraźnie czuć zapach i smak prażonych nasion sezamu i słonecznika. Zdrowa i smaczna przekąska do zrobienia w zaciszu domowym. Sezamki na pewno ucieszą zarówno najmłodszych domowników, jak i tych nieco starszych;-).

 

  • 200 g sezamu
  • 60 g słonecznika
  • 70 g miodu
  • 60 g cukru trzcinowego

+papier do pieczenia, wałek

Wysyp sezam i słonecznik na blaszkę i upraż w piekarniku na złoty kolor, najlepiej w temp. 230ºC. Przemieszaj ziarna od czasu do czasu, żeby się nie przypaliły.

Wlej do garnka 40 ml wody, dodaj cukier. Mieszaj zawartość garnka na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Dodaj miód i mieszaj dalej około 2 minut. Wsyp uprażone ziarna, wymieszaj. Ciepłą jeszcze masę przełóż na papier do pieczenia i rozsmaruj. Przykryj kolejną warstwą papieru i rozwałkuj całość równomiernie na grubość 4 mm. Ściągnij górną warstwę papieru i pozostaw masę do całkowitego wystygnięcia. Pokrój na dowolne kształty.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trufle fitness
Dzisiaj wegańska wersja tych pysznych czekoladek:-) Przepis na bazie słodkich daktyli, więc nie trzeba dodawać już cukru. Bardzo czekoladowe trufle z dodatkiem orzeźwiającego soku z pomarańczy. Bez dodatku śmietany kremówki czy masła. Idealne na trzymanie formy przed sylwestrowym szaleństwem:-). czytaj dalej0312.20160

Dzisiaj wegańska wersja tych pysznych czekoladek:-) Przepis na bazie słodkich daktyli, więc nie trzeba dodawać już cukru. Bardzo czekoladowe trufle z dodatkiem orzeźwiającego soku z pomarańczy. Bez dodatku śmietany kremówki czy masła. Idealne na trzymanie formy przed sylwestrowym szaleństwem:-).

 

  • 300 g suszonych daktyli
  • 2 pomarańcze
  • 2 łyżki kakao+odrobina do obtoczenia czekoladek
  • 30 g gorzkiej czekolady
  • 50 g orzechów włoskich
  • wiórki kokosowe, opcjonalnie, do obtoczenia trufli

 

Daktyle pokrój na mniejsze kawałki. Wrzuć do rondelka. Z pomarańczy wytnij fileciki oraz wyciśnij jak najwięcej soku. Dodaj wszystko do rondelka i gotuj na małym ogniu przez 15 minut, czasami przemieszaj. Daktyle wchłoną cały sok z pomarańczy i masa będzie dość sucha. Odstaw masę do przestygnięcia. W międzyczasie zetrzyj czekoladę na drobne wiórki, a orzechy zmiksuj na proszek. Pozostaw odrobinę zmiksowanych orzechów do obtoczenia trufli.

Gdy masa będzie już zimna, to zmiksuj ją z kakao, czekoladą oraz orzechami i wstaw do lodówki na pół godziny. Masa powinna być bardzo gęsta po wyciągnięciu. Po upływie tego czasu wyciągnij masę z lodówki i formuj małe kuleczki. Obtaczaj je w kakao, orzechach lub wiórkach kokosowych. Wstaw ponownie do lodówki na min. 3 godziny przed podaniem.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przepis pochodzi z miesięcznika "Skarb".

 

Domowe drożdżówki z serem
Pamiętacie drożdżówki z dzieciństwa?:-). Ja pamiętam, że u nas najczęściej mama lub babcia piekły drożdżówki albo z serem, albo z owocami i kruszonką. Ja uwielbiam te z serem, rozpływają się po prostu w ustach. Najlepiej smakują, gdy popija je się mlekiem:-). czytaj dalej1111.20160

Pamiętacie drożdżówki z dzieciństwa?:-). Ja pamiętam, że u nas najczęściej mama lub babcia piekły drożdżówki albo z serem, albo z owocami i kruszonką. Ja uwielbiam te z serem, rozpływają się po prostu w ustach. Najlepiej smakują, gdy popija je się mlekiem:-).

Ciasto:

  • 250 g przesianej mąki pszennej
  • 1 i ½ łyżki cukru
  • 1 jajko
  • ½ szklanki mleka
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g świeżych
  • 40 g masła
  • duża szczypta soli

Farsz:

  • 250 g sera białego
  • 2 łyżki syropu waniliowego
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • żółtko
  • 4 łyżki cukru pudru
  • dodatkowo rozbełtane jajko do posmarowania bułek oraz pędzelek

Rozpuść masło i przestudź. Do dużej miski wrzuć mąkę, dodaj drożdże (w przypadku świeżych drożdży rozpuść je w odrobinie ciepłego mleka), cukier, sól i jajko. Wlej przestudzone masło, wszystko dobrze wymieszaj i odstaw do wyrośnięcia. Zajmie to ok. półtorej godziny. Ciasto musi podwoić swoją objętość.

W międzyczasie przygotuj farsz. Połącz wszystkie składniki i dobrze je utrzyj łyżką.

Gdy ciasto już wyrosło, lekko je wyrób, po czym odrywaj po małym kawałku i formuj okrągłe bułeczki. Układaj je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pamiętaj o odstępach, z tych składników wyjdzie 9-10 drożdżówek. Odstaw do ponownego wyrośnięcia na ok. 25-30 minut. Po tym czasie dnem małej szklanki zrób szybko wgłębienie w bułkach, prawie do samego dna, nałóż serowy farsz. Posmaruj wszystkie bułeczki rozbełtanym jajkiem, ale nie po serze. Piecz przez 20-22 minuty w piekarniku nagrzanym do 200 C. Przestudż na kratce

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gofry z polewą czekoladową
Ten deser kojarzy mi się szczególnie z ukochaną wsią moich Dziadków...Bardzo często robiliśmy gofry w niedzielę z przeróżnymi dodatkami: latem głównie z bitą śmietaną i owocami. Gdy nie było świeżych owoców, to również jako dodatek służyły te w słoiku lub jedliśmy gofryz polewą czekoladową, albo po prostu posypane cukrem pudrem:-). czytaj dalej2710.20160

Ten deser kojarzy mi się szczególnie z ukochaną wsią moich Dziadków...Bardzo często robiliśmy gofry w niedzielę z przeróżnymi dodatkami: latem głównie z bitą śmietaną i owocami. Gdy nie było świeżych owoców, to również jako dodatek służyły te w słoiku lub jedliśmy gofry z polewą czekoladową, albo po prostu posypane cukrem pudrem:-). Pomysłów na wykonanie ciasta jest mnóstwo. Jedni dodają do środka roztopione masło, inni robią gofry na maślance, etc. Ja dzisiaj przygotowałam gofry z ubitymi białkami. Dzięki temu są lekkie i chrupiące:-).

 

Polewa czekoladowa:

  • 60 g gorzkiej czekolady (min. 70% kakao)
  • 1 łyżeczka kakao
  • ½ szkl. mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka syropu waniliowego

Gofry:

  • 360 g przesianej mąki przesianej
  • 1 i ¾ szkl. mleka
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)

 

Przygotuj polewę czekoladową. W garnku rozpuść czekoladę z mlekiem. Mieszaj do rozpuszczenia składników. Dodaj kakao oraz cukier i syrop waniliowy, wymieszaj.

Ciasto: przesiej do miski mąkę z proszkiem do pieczenia. Dolej mleko, dodaj cukier i sól oraz żółtka. Zmiksuj całość na gładką masę. Ciasto powinno być bardziej gęste niż na naleśniki. Ubij białka na sztywną pianę. Dodaj partiami do miski i powoli wmieszaj w ciasto. 

Nakładaj partiami na rozgrzaną płytę gofrownicy i piecz do uzyskania złocistego koloru. Podawaj z gorącą polewą czekoladową lub z innymi, ulubionymi dodatkami:-).

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cake pops waniliowe, czyli ciasto na patyku
Cake pops, czyli nic innego jak ciasto na patyku:-). Te nietypowe lizaki można przygotować z bardzo różnymi dodatkami, jak np. orzechy, wiórki kokosowe, suszone owoce, etc. Według pomysłu i upodobania:-). Nie ukrywam, że na wykonanie cake pops trzeba poświęcić trochę czasu, ale efekt jest naprawdę ciekawy, a przede wszystkim smaczny:-). Przepis na ok. czytaj dalej0407.20160

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cake pops, czyli nic innego jak ciasto na patyku:-). Te nietypowe lizaki można przygotować z bardzo różnymi dodatkami, jak np. orzechy, wiórki kokosowe, suszone owoce, etc. Według pomysłu i upodobania:-). Nie ukrywam, że na wykonanie cake pops trzeba poświęcić trochę czasu, ale efekt jest naprawdę ciekawy, a przede wszystkim smaczny:-).

Przepis na ok. 28-30 lizaków.

Ciasto:

  • 3 jajka
  • 6 łyżek cukru
  • 120 g pszennej mąki (przesianej)
  • 2 łyżki syropu waniliowego (polecam firmy Cymes)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

  • 160 g serka waniliowego, np. Danio lub serka mascarpone
  • 1 łyżka syropu waniliowego (polecam firmy Cymes)

Polewa:

  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki mleka
  • łyżka oleju
  • łyżeczka cukru

+ dodatkowo patyczki do lizaków lub mniejsze patyczki do szaszłyków

+folia spożywcza

+ulubiona posypka

 

Najpierw upiecz ciasto. Wlej do miski jajka, dodaj cukier oraz syrop waniliowy. Miksuj przez kilka minut, aż masa nieco zgęstnieje i zrobi się puszysta. Dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Krótko zmiksuj do połączenia składników. Piecz ciasto w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20-25 minut. Przestudź. Gdy ciasto już wystygnie, to pokrusz je na maleńkie kawałeczki. Im drobniej, tym lepiej.

 

Wymieszaj składniki na krem, dodaj całość do pokruszonego ciasta i bardzo dokładnie wymieszaj, najlepiej palcami. Ciasto ma mieć konsystencję surowego ciasta. Owiń je w folię spożywczą i włóż do zamrażalki na 15 minut.

Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej, dodaj cukier oraz mleko. Mieszaj do uzyskania gładkiej konsystencji. Czekolada nie może być ani za rzadka, ani za gęsta. Musi dobrze oblepić ciasto na patyku.

Wyciągnij ciasto z zamrażalki. Odrywaj kawałki i formuj małe, gładkie kuleczki. Patyczek najpierw maczaj w czekoladzie, potem zanurzaj w kulce, wkładając go prawie do końca. Gotowe lizaki maczaj w czekoladzie z każdej strony. Nadmiar czekolady strząśnij delikatnie uderzając jedną ręką o drugą. I tak do końca. Posyp lizaki posypką i połóż na talerzu, na blacie lub w naczyniu, aby stały pionowo.

Lizaki najlepiej smakują, jak są schłodzone i ogólnie trzymaj je w lodówce.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

* Wpis zawiera lokowanie produktu.

 

 

Deser jogurtowy na zimno
Dawno nie jadłam nic bardziej kremowego…Deser dosłownie rozpływa się w ustach. Dół wykonany jest z maślanych ciastek, na to położona jest warstwa aksamitnego jogurtu z białą czekoladą oraz galaretka z truskawkami. Poczęstujcie deserem gości, a możecie być pewni, że będą wracać częściej;-). czytaj dalej1106.20160

Dawno nie jadłam nic bardziej kremowego…Deser dosłownie rozpływa się w ustach. Dół wykonany jest z maślanych ciastek, na to położona jest warstwa aksamitnego jogurtu z białą czekoladą oraz galaretka z truskawkami. Poczęstujcie deserem gości, a możecie być pewni, że będą wracać częściej;-).

 

Spód:

  • 200 g kruchych ciastek maślanych
  • 50 g masła
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Masa:

  • 6 jogurtów greckich po 220 g
  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 4 pełne łyżki miodu
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki rumu
  • 1 łyżeczka syropu waniliowego

Wierzch:

  • 1 galaretka o smaku owoców leśnych lub truskawek
  • 300 g truskawek

+ gaza oraz naczynie do deseru (prostokątne: 17*23 lub okrągłe, maks. średnica 20cm)

Przygotowania do zrobienia deseru trzeba rozpocząć dzień wcześniej. Wyściel durszlak gazą, wylej na nią jogurty. Durszlak oprzyj na garnku. Jogurty muszą się odsączać z wody przez dobę w lodówce. Możesz je pomieszać ze dwa, trzy razy. Wody będzie naprawdę sporo.

Nazajutrz zacznij przygotowania od spodu. Pokrusz ciastka lub krótko zmiksuj. Rozpuść masło i dodaj do ciastek. To samo zrób z jogurtem. Wymieszaj całość dokładnie. Przełóż masę do foremki lub naczynia, wyrównaj, lekko ugnieć i wstaw do lodówki.

Rozpuść garaletkę w 1/2 l wody, a żelatynę w 1/3 szkl. wody. Odstaw do wystygnięcia.

W garnku rozpuść czekoladę, dodaj rum, miód i wanilię. Mieszaj cały czas do całkowitego rozpuszczenia. Przestudź.

Wyłóż odsączony jogurt do miski. Dodaj do niego przestudzoną masę. Do garnka po masie dodaj 1/4 szkl. wody oraz żelatynę. Podgrzej, aby całość się dobrze rozpuściła, ale nie zagotowała. Przestudź przez dwie minuty, po czym dodaj do masy jogurtowej. Wymieszaj wszystko. Wyłóż na spód, wyrównaj bardzo dokładnie. Truskawki przekrój na pół i ułóż na masie. Na to wylej garaletkę, ale musi ona najpierw nieco stężeć.

Deser wstaw do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego:-)

* Przepis pochodzi z bloga "Kwestia smaku".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Truskawkowe naleśniki z jogurtem
Tymi naleśnikami będzie na pewno zachwycone każde dziecko, a i dorosły nie pogardzi:-). Intensywnie truskawkowe, ponieważ do ciasta dolałam porcję soku z truskawek. Stąd ten delikatny, różowy kolor:-). czytaj dalej0306.20161

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tymi naleśnikami będzie na pewno zachwycone każde dziecko, a i dorosły nie pogardzi:-). Intensywnie truskawkowe, ponieważ do ciasta dolałam porcję soku z truskawek. Stąd ten delikatny, różowy kolor:-).

  • 0,5 kg truskawek
  • 200 g jogurtu greckiego
  • 1 jajko
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru
  • olej do smażenia

Odłóż kilka truskawek, pozostałe zmiksuj. Przetrzyj całość przez drobne sitko, aby uzyskać jak najwięcej soku. Będziesz potrzebować 3/4 szklanki. Do miski lub garnka wsyp mąkę, dodaj jajko, sok z truskawek oraz cukier i zmiksuj wszystko. Jeżeli ciasto będzie za gęste, to dodaj odrobinę wody. Odłóż ciasto na 15 minut.

Smaż naleśniki na małej patelni: powinno wyjść ok. 5-6 naleśników.

Wymieszaj w misce jogurt z cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Odłożone truskawki pokrój w plasterki i wymieszaj z jogurtem. Naleśniki podawaj na ciepło lub na zimno, w zależności od upodobania:-).

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Batoniki müsli
Pyszne i zdrowe batoniki müsli, doskonałe do chrupania dla dzieci i dorosłych:-). Poza tym, batoniki można długo przechowywać. Zdrowa pszenica z miodem, niskokaloryczne i wysokobłonnikowe płatki owsiane oraz chrupiące orzechy. czytaj dalej0304.20160

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pyszne i zdrowe batoniki müsli, doskonałe do chrupania dla dzieci i dorosłych:-). Poza tym, batoniki można długo przechowywać. Zdrowa pszenica z miodem, niskokaloryczne i wysokobłonnikowe płatki owsiane oraz chrupiące orzechy. To wszystko znajdziecie właśnie w tych batonikach:-)

  • 100 g pszenicy z miodem
  • 530 g (puszka) mleka skondensowanego
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 80 g rodzynek sułtańskich
  • 100 g orzechów włoskich lub laskowych
  • 300 g płatków owsianych
  • szczypta soli

Orzechy posiekaj, aby nie było zbyt dużych kawałków. Włóż wszystkie składniki do dużej miski. Mleko podgrzej krótko w garnku, żeby nie było takie gęste. Zalej mieszankę mlekiem, dodaj sól. Wszystko bardzo dobrze wymieszaj, odstaw na 15-20 minut. W międzyczasie przygotuj blaszkę. Ja wykorzystałam dwie: 23*28, 30*12. Wyłóż blaszki papierem do pieczenia. Wymieszaj jeszcze raz dokładnie mieszankę, po czym przełóż ją do blaszek i wyrównaj. Piecz batoniki w temp. 130°C, przez 50 minut. Na ostatnie 5 minut zwiększ temp. do 150°C, żeby uzyskać bardziej złotobrązowy kolor batoników.

Po wyciągnięciu batoników odczekaj 15-20 minut, po czym pokrój je ostrym nożem na kwadraty lub prostokątny.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Deser śmietankowo-czekoladowy z rumem
Aksamitny, kremowy mus śmietankowo-czekoladowy. Jego smak świetnie wzmocnił rum oraz cytryna. Deser jest lekki, doskonale nadaje się na przyjęcie gości, czy też w domowym zaciszu:-). 250 ml śmietany kremówki 250 g serka mascarpone 4 łyżki cukru pudru 2 łyżki rumu 2 łyżki soku z cytryny 100 g wyłuskanych pistacji 70 g gorzkiej czekolady 50 g białej czekolady ½ szkl. czytaj dalej0103.20160

Aksamitny, kremowy mus śmietankowo-czekoladowy. Jego smak świetnie wzmocnił rum oraz cytryna. Deser jest lekki, doskonale nadaje się na przyjęcie gości, czy też w domowym zaciszu:-).

 

  • 250 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki rumu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 100 g wyłuskanych pistacji
  • 70 g gorzkiej czekolady
  • 50 g białej czekolady
  • ½ szkl. mleka

 

Śmietanę kremówkę włóż do lodówki na minimum 3 godziny. Musi być dobrze schłodzona przed ubijaniem. Przygotuj dwa garnki. W jednym roztop gorzką czekoladę, dolej połowę mleka, dobrze wymieszaj. W drugim roztop białą czekoladę z pozostałą częścią mleka. Odstaw do przestygnięcia.

Ubij śmietanę na sztywną pianę, dodając po jednej łyżce pudru. Pod koniec ubijania dodaj serek mascarpone. Ubij całość przez chwilę na wolnych obrotach miksera. Rozdziel masę na dwie miski. W jednej połącz bitą śmietanę z białą czekoladą oraz sokiem z cytryny. W drugiej pozostałą część z czekoladą oraz rumem. Układaj warstwami w pucharkach do deserów, zaczynając od ciemnej masy. Na koniec posyp każdy pucharek odrobiną pistacji. Słone orzechy doskonale równoważą słodki smak deseru:-).

Deser należy schłodzić w lodówce minimum 2 godziny przed podaniem.

Smacznego:-)

Zdjęcie deseru robiłam przed jego schłodzeniem. Na początku ma konsystencję kremu, później musu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Arachidki
Ciasteczka są pyszne, choć nie wyglądają zbyt atrakcyjnie;-). Bardzo prosty przepis składa się z białek, orzechów arachidowych oraz cukru. Efekt jest jednak naprawdę zaskakujący, ponieważ chrupiące beziki smakują wybornie....Spróbujcie koniecznie:-). czytaj dalej2811.20150

Ciasteczka są pyszne, choć nie wyglądają zbyt atrakcyjnie;-). Bardzo prosty przepis składa się z białek, orzechów arachidowych oraz cukru. Efekt jest jednak naprawdę zaskakujący, ponieważ chrupiące beziki smakują wybornie....Spróbujcie koniecznie:-).

 

  • 4 białka
  • 2 łyżki cukru
  • 30 dag orzechów arachidowych
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki soku z cytryny

 

Ubij białka z cukrem, solą i sokiem z cytryny na sztywną pianę. Orzechy można posiekać, albo zmielić w przystosowanym do tego malakserze. Nie róbcie tego jednak na największych obrotach i zbyt długo, bo małe kawałki w bezikach są naprawdę dobrym pomysłem:-).

Do ubitej piany dodaj zmielone orzechy i dokładnie, ale też delikatnie wymieszaj całość. Na blaszce rozłóż papier do pieczenia i nakładaj masę małą łyżeczką na blaszkę. Kleksy powinny być dość małe. Można je układać blisko siebie, ale nie mogą się stykać.

Piecz arachidki w temp. 220°C przez ok. 35-40 minut, aby po dotknięciu były suche i twarde. Wystudź po upieczeniu.

Smacznego:-).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Deser z truskawkami i amarantusem
AMARANTUS - jadna z najstarszych roślin uprawnych na świecie powraca do łask w XXI wieku. Roślina ta jest uprawiana w wielu zakątkach świata, m.in.: w Ameryce Południowej i Północnej, w Afryce i w Azji. W Polsce amarantus najcześciej występuje na Lubelszczyźnie. Amarantus to m.in.: doskonałe źródło przyswajalnego białka oraz dużej ilości żelaza i witamin. czytaj dalej0606.20150

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

AMARANTUS - jadna z najstarszych roślin uprawnych na świecie powraca do łask w XXI wieku. Roślina ta jest uprawiana w wielu zakątkach świata, m.in.: w Ameryce Południowej i Północnej, w Afryce i w Azji. W Polsce amarantus najcześciej występuje na Lubelszczyźnie. Amarantus to m.in.: doskonałe źródło przyswajalnego białka oraz dużej ilości żelaza i witamin. Przygotowałam dzisiaj deser, który chyba najbardziej będzie smakował dzieciom, a rodzice będą mieli pewność, że dostarczając swoim pociechom zdrowy, lekki deser, bogaty w cenne pierwiastki i witaminy. Zboże połączyłam ze świeżymi truskawkami oraz jogurtem naturalnym.

  • 80 dag truskawek
  • 300 g greckiego jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki cukru pudru (lub więcej, wg uznania)
  • starta skórka z jednej cytryny
  • 50 g amarantusa
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku

Pozbawione szypułek i umyte truskawki przekrój na pół. Przełóż do garnka, dosyp zwykły cukier i podsmaż je na średnim ogniu, często mieszając. Truskawki nie mogą się całkowicie rozwalić. Odlej zebrany sok, a truskawki pozostaw do ostygnięcia. Jogurt przełóż do miski, dodaj cukier puder, startą skórkę z cytryny oraz łyżkę soku z tego owocu. Wszystki dobrze wymieszaj.

Układaj w pucharkach warstwami: na dole trochę jogurtu, później amarantus, na to truskawki. Amarantus będzie świetnie nasączony truskawkami:-). Na koniec dodaj kolejną warstwę jogurtu. Wsadź do lodówki na dwie godziny.

 

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Crêpes Suzette
Te pyszne i zarazem proste naleśniki wymyślił francuski kucharz Henri Charpentier (tutaj mozecie zajrzeć na stronę firmy: http://www.henri-charpentier.com/). Skąd się wzięła nazwa deseru? Otóż Charpentier zrobił te naleśniki…przypadkiem, kiedy to niechcący podpaliły mu się one na patelni. Spróbował sosu i stwierdził, że jest świetny. czytaj dalej1012.20140

Te pyszne i zarazem proste naleśniki wymyślił francuski kucharz Henri Charpentier (tutaj mozecie zajrzeć na stronę firmy: http://www.henri-charpentier.com/). Skąd się wzięła nazwa deseru? Otóż Charpentier zrobił te naleśniki…przypadkiem, kiedy to niechcący podpaliły mu się one na patelni. Spróbował sosu i stwierdził, że jest świetny. Podał naleśniki księciu Walii - Edwardowi VII oraz jego partnerce, aktorce, Suzanne Reichenberg, na której cześć naleśniki otrzymały swoją nazwę.

W grudniu zaczynają się pojawiać w sklepach znakomite, soczyste pomarańcze, więc tym bardziej zachęcam Was do wypróbowania przepisu. Ja dodatkowo dodaję do nich, oprócz soku i likieru pomarańczowego, same cząstki pomarańczy.

  • 100 g przesianej mąki pszennej
  • ½ szklanki mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1/3 szklanki soku z pomarańczy
  • 4 pomarańcze
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego
  • 1/3 szklanki brandy
  • 3 łyżki masła
  • olej do smażenia
  • 5 łyżek brązowego cukru

Z mąki, jajka oraz mleka przygotuj ciasto naleśnikowe. Dodaj do niego likier pomarańczowy oraz szczyptę soli. Odstaw ciasto na 30 minut, po czym dodaj rozpuszczone masło (jedną łyżkę zachowaj na później). Usmaż cienkie naleśniki, u mnie wyszło ich 8. Złóż naleśniki na pół i jeszcze raz na pół.

Umyj pomarańcze i obierz je na desce, najpierw ścinając górę i dół, jak na zdjęciu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Póżniej wyfiletuj je.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z obranych pomarańczy wyciśnij tyle soku, ile się da. Pozostaw sobie kilka filecików i pokrój je na drobniejsze kawałki. Rozgrzej patelnię, dodaj łyżkę masła, wlej sok oraz dodaj cukier. Wymieszaj wszystko i pozostaw na małym ogniu przez 2-3 minuty. Ułóż po 4 naleśniki na patelni. Podlej brandy i podpal zapałką*. Płomień będzie płonął około 30 sekund. Podawaj gorące razem z cząstkami pomarańczy.

*Ważnym etapem w przygotowywaniu deseru jest flambirowanie, od francuskiego słowa „flambé”, czyli „płonący”. Jest to nic innego, jak podlanie potrawy mocniejszym alkoholem (flambirować można różne potrawy, a także owoce, owoce morza, etc.). Flambirowanie w znakomity sposób podkreśla smak potrawy/danego produktu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bon appétit!:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mus czekoladowy
Ten deser z powodzeniem można nazwać również czekoladową rozkoszą…:-). Pyszny deser to nic innego, jak połączenie kogla mogla, bitej śmietany oraz czekolady. Czy ten opis Was przekonuje?:-) Mam taką nadzieję, bo naprawdę warto przygotować tę ucztę dla podniebienia;-). czytaj dalej0808.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ten deser z powodzeniem można nazwać również czekoladową rozkoszą…:-). Pyszny deser to nic innego, jak połączenie kogla mogla, bitej śmietany oraz czekolady. Czy ten opis Was przekonuje?:-) Mam taką nadzieję, bo naprawdę warto przygotować tę ucztę dla podniebienia;-).

 

  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 30 g mlecznej czekolady
  • 150 ml śmietany kremówki 30% (dobrze schłodzonej, min. 3 h w lodówce)
  • 50 ml  brandy lub dowolnego likieru
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • łyżka masła
  • szczypta chili
  • kilka malin do ozdoby

 

Do  małego garnka włóż połamaną na mniejsze kawałki czekoladę, dodaj masło oraz szczyptę chili. Rozpuść całość na małym ogniu, dodaj alkohol i dobrze wymieszaj, odstaw. Ubij na gładką masę żółtka z cukrem. Masę trzeba miksować tak długo, aż nie będzie wyczuwalny cukier. Ubij na sztywno schłodzoną śmietanę, dodaj do niej żółtka oraz przestudzoną masę czekoladową. Całość delikatnie wymieszaj i przełóż do szklanek lub pucharków. Wstaw do lodówki na min. 5 godzin. Udekoruj malinami lub startą czekoladą czy keksami z bitej śmietany.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Truskawki zapiekane w koglu moglu
Chyba każdy z Was pamięta kogel mogel, czyli surowe żółtka utarte z cukrem?:-) Moja babcia dodawała mi do kogla dodatkowo kakao:-). Deser, który dzisiaj przygotowałam opiera się właśnie na tym prostym połączeniu składników. Zapiekłam całość z truskawkami. Drodzy Rodzice-to deser wręcz idealny dla wszystkich dzieci:-). czytaj dalej2306.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chyba każdy z Was pamięta kogel mogel, czyli surowe żółtka utarte z cukrem?:-) Moja babcia dodawała mi do kogla dodatkowo kakao:-). Deser, który dzisiaj przygotowałam opiera się właśnie na tym prostym połączeniu składników. Zapiekłam całość z truskawkami. Drodzy Rodzice-to deser wręcz idealny dla wszystkich dzieci:-).

  • 1/2 kg truskawek
  • 3 łyżki cukru
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka syropu waniliowego

+ 2 kokilki lub małe naczynia żaroodporne

Ubij mikserem żółtka z cukrem i syropem na puszystą masę. Truskawki pokrój na ćwiartki, rozłóż na dwie kokilki. Tak przygotowane zalej koglem moglem. Zapiekaj w 200 °C przez 18-20 minut do momentu, aż wierzch zacznie brązowieć. Pod lekką skorupką będzie płynna konsystencja. Podawaj na ciepło.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pancakes z borówką amerykańską
Na pewno znacie te pyszne placuszki. Delikatne i puszyste, w smaku podobne do naszych naleśników, można jeść z różnymi dodatkami. Świetnie smakują z musem malinowym lub truskawkowym. Amerykanie jadają placki z syropem klonowym. Można je również upiec z owocami w środku, co właśnie dzisiaj zrobiłam:-). czytaj dalej0706.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na pewno znacie te pyszne placuszki. Delikatne i puszyste, w smaku podobne do naszych naleśników, można jeść z różnymi dodatkami. Świetnie smakują z musem malinowym lub truskawkowym. Amerykanie jadają placki z syropem klonowym. Można je również upiec z owocami w środku, co właśnie dzisiaj zrobiłam:-). Do ciasta dorzuciłam borówkę amerykańską.

 

  • 2 jajka
  • 180 g mąki pszennej, przesianej
  • 160 g borówki amerykańskiej
  • 5 łyżek cukru
  • 50 g masła, roztopionego
  • 1 szklanka mleka
  • szczypta soli
  • ¾  łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier puder do posypania

 

Połącz jajka z mlekiem i roztopionym masłem. W oddzielnym naczyniu mąkę z cukrem oraz proszkiem do pieczenia.  Dodaj również szczyptę soli. Wsyp mokre składniki do suchych, wszystko zmiksuj na gładką masę, odstaw na 10 minut. Po tym czasie dorzuć borówkę.

Smaż na suchej, najlepiej teflonowej patelni. Przed podaniem oprósz cukrem pudrem.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Truskawkowe tiramisu
Truskawki doskonale nadają się do wszelkiego typu deserów. Zgodzicie się za mną?:-). Bardzo lubimy w domu takie szybkie i pyszne desery. Nie za słodki, nie za kwaśny, lecz w sam raz:-). czytaj dalej2505.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Truskawki doskonale nadają się do wszelkiego typu deserów. Zgodzicie się za mną?:-). Bardzo lubimy w domu takie szybkie i pyszne desery. Nie za słodki, nie za kwaśny, lecz w sam raz:-).

 

  • 30 dag truskawek
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżka rumu
  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g biszkoptów
  • kilka listów świeżej melisy do dekoracji

+ cztery pucharki do deserów

 

Odłóż kilka truskawek, resztę zmiksuj z dwiema łyżkami cukru pudru. Zaparz szklankę kawy i dolej do niej rum. Serek mascarpone zmiksuj z żółtkiem oraz pozostałym cukrem. Połam biszkopty na mniejsze kawałki, maczaj w kawie i układaj na dnie pucharków. Na to dodaj czubatą łyżkę serka i wyrównaj zakrywając biszkopty. Na tę warstwę połóż również kilka nasączonych w kawie biszkoptów, pokrój truskawki, a całość zalej truskawkowym musem. Na koniec szprycą lub łyżką udekoruj deser kleksami z serka. Do dekoracji użyłam również kilka listów świeżej melisy, która jest doskonałym dodatkiem do truskawek:-).

Deser trzeba włożyć do lodówki na ok. 2 godziny.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czekoladki z kokosowym nadzieniem
Takie czekoladki robiłam po raz pierwszy:-). To bardzo łatwe zadanie, tylko trzeba się trochę pobawić z wypełnianiem formy silikonowej czekoladą. Bardzo łatwo też wyciąga się je z foremki. Trzeba uważać, żeby nie tworzyły się bąbelki w czekoladzie, bo później to widać. czytaj dalej0605.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Takie czekoladki robiłam po raz pierwszy:-). To bardzo łatwe zadanie, tylko trzeba się trochę pobawić z wypełnianiem formy silikonowej czekoladą. Bardzo łatwo też wyciąga się je z foremki. Trzeba uważać, żeby nie tworzyły się bąbelki w czekoladzie, bo później to widać. Zrobiłam kokosowe nadzienie, ale to tylko kwestia Waszego gustu i smaku, czym chcecie wypełnić czekoladki:-). Wierzcie mi, będziecie mieć problem, aby zrobić ten deser...bo ciągle podjada się czekoladę! Przynajmniej ja nie mogłam się powstrzymać;-).

 

Ok. 15-18 czekoladek.

 

Czekoladki:

  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • tabliczka mlecznej czekolady
  • + silikonowa foremka do czekoladek oraz pędzelek do czekolady

 

Nadzienie:

  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 50 g białej czekolady
  • 2 łyżki cukru pudru

 

Polecam temperować czekoladę, aby czekoladki były lśniące. Na czym to polega?

Załączam link do filmu, który warto obejrzeć:  http://www.youtube.com/watch?v=znoAM2HoBVA. Któż lepiej to wytłumaczy, jak nie maestro czekolady?:-) Ja wybrałam drugą opcję, czyli mniej brudzącą i wymagającą.

 

Przygotuj miskę i garnek. Do garnka nalej trochę wody i połóż na nim miskę. Przygotuj dwie tabliczki czekolady, ¾ z nich roztop w kąpieli wodnej na małym ogniu. Pozostałą część zetrzyj na tarce. Nie mam termometru, więc robiłam to na wyczucie i sprawdzałam czekoladę palcem. Gdy tylko zauważysz, że czekolada się rozpuściła, ściągnij miskę. Dodaj startą czekoladę, mieszaj, aż do jej rozpuszczenia. Odczekaj trochę, aby czekolada bardziej zgęstniała. Dzięki temu nie będzie spływać  po ściankach foremki. Najpierw nałóż sobie łyżeczką odrobinę czekolady do foremki, po czym rozsmaruj ją pędzelkiem. Wsadź foremkę do lodówki. Wystarczy na 10 minut.

Teraz przygotuj nadzienie. W mniejszym garnku podgrzej śmietanę, dodaj białą czekoladę, odstaw i mieszaj, aż się rozpuści. Dodaj cukier puder oraz wiórki. Odczekaj, aż wiórki napęcznieją. Przestudź, po czym włóż do lodówki na pół godziny.

Po upływie tego czasu możesz już nadziewać czekoladki, najlepiej małą łyżeczką, zostaw trochę miejsca na wierzch. Podgrzej trochę czekoladę, wyłóż na czekoladki, aby zrobić wierzch, wyrównaj i włóż ponownie do lodówki. Powtórz czynność aż do skończenia czekolady:-). Przechowywać w lodówce.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jabłka zapiekane pod kruszonką
W tym deserze jabłka występują w roli głównej. Deser jest dość słodki i chrupiący dzięki kruszonce. 7 jabłek 1 łyżeczka cynamonu 1 łyżka rodzynek 4 łyżki cukru 100 g masła 6 łyżek mąki pszennej 2 łyżki dżemu z czarnej porzeczki +4 naczynia do zapiekania Jabłka obierz i pokrój w cienkie plastry, wypełnij nimi naczynia. czytaj dalej1304.20140

W tym deserze jabłka występują w roli głównej. Deser jest dość słodki  i chrupiący dzięki kruszonce.

 

  • 7 jabłek
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka rodzynek
  • 4 łyżki cukru
  • 100 g masła
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki dżemu z czarnej porzeczki

+4 naczynia do zapiekania

Jabłka obierz i pokrój w cienkie plastry, wypełnij nimi naczynia. Później posyp całość odrobiną cukru i łyżeczką cynamonu i wymieszaj. Dodaj rodzynki do każdego naczynia oraz po pół łyżki dżemu.
Z masła, mąki i pozostałego cukru zrób kruszonkę i podziel ją równo na wszystkie naczynia. Zapiekaj całość przez 25-30 min. w temp. 180°C.

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Smerfowy deser
Pamiętacie Smerfy? Na pewno tak:-). Bajka emitowana była w Polsce w latach 80. Nazwałam tak deser na cześć niebieskich ludzików ze względu na jego niebiesko-biały kolor. Deser jest dość słodki i dziecinnie prosty w wykonaniu:-). Dodałam do niego niebieską garaletkę wieloowocową, budyń oraz borówkę amerykańską. 2 garaletki niebieskie (np. czytaj dalej2503.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pamiętacie Smerfy? Na pewno tak:-). Bajka emitowana była  w Polsce w latach 80. Nazwałam tak deser na cześć niebieskich ludzików ze względu na jego niebiesko-biały kolor. Deser jest dość  słodki i dziecinnie prosty w wykonaniu:-). Dodałam do niego niebieską garaletkę wieloowocową, budyń oraz borówkę amerykańską.

 

  • 2 garaletki niebieskie (np. z firmy Wodzisław)
  • 120 g borówki amerykańskiej
  • 1 budyń śmietankowy bez cukru
  • 1 duży banan
  • 250 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 i ½ szklanki mleka
  • 1 i ½ łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki cukru
  • 4 łyżki dżemu z czarnej porzeczki

+ 4 pucharki do deserów

 

Na początek wsadź śmietanę kremówkę do lodówki na kilka godzin. Koniecznie musi być schłodzona przed ubijaniem.

Rozpuść garaletki w trzech szklankach gorącej wody. Po dokładnym wymieszaniu rozlej część do pucharków, (rozlałam po 5 łyżek), a resztę przelej do płaskiego naczynia (takiego, aby wylana zawartość miała ok. 2 cm wysokości) i wsadź do lodówki. Pucharki również, garaletka stanowić będzie pierwszą warstwę deseru.

Przygotuj budyń z dodatkiem 2 łyżek cukru, wystudź, po czym rozprowadź na zastygniętej garaletce. Następnie dodaj na tę warstwę porzeczkowy dżem, po jednej łyżce na pucharek. Później pokrojonego banana i trochę borówek. Na koniec ubij śmietanę na sztywno, z dodatkiem cukru pudru i dodaj do deseru. Pokrój garaletkę w kostkę, wyłóż na wierzch deseru i udekoruj pozostałą borówkę.

Zapewniam, że dzieci będą zachwycone tym deserem, a i dorośli pewnie też nie pogardzą;-).

Smacznego:-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Carpaccio z ananasa z malinowym sosem
Przepis na ten znakomity, świeży deser pochodzi od Gordona Ramsaya. Świetna alternatywa dla weganów, ponieważ deser nie zawiera jajek. czytaj dalej1803.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przepis na ten znakomity, świeży deser pochodzi od Gordona Ramsaya. Świetna alternatywa dla weganów, ponieważ deser nie zawiera jajek.

  • 1 ananas
  • 10 dag malin (już po rozmrożeniu)
  • 1 owoc granatu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki cukru pudru

 

Wrzuć maliny do małego garnka, dolej pół szklanki wody, wsyp cukier i gotuj na małym ogniu, aż woda nieco odparuje. Później przetrzyj przez sitko, aby usunąć pestki. Podbij sos mąką, uzyskasz konsystencję rzadkiego kisielu. Przygotuj płaskie naczynie lub talerz, rozsmaruj 3 łyżki sosu na talerzu. Ananasa pokrój w bardzo cienkie plastry, po czym układaj ciasno na talerzu, na koniec polej całość pozostałym sosem malinowym i posyp pestkami granatu.

Deser świetnie smakuje tuż po przygotowaniu, ale jeszcze lepszy jest w momencie, jak już ananas nasiąknie nieco  sosem malinowym.

 

Smacznego:-)

 

 

Tarta z gruszkami
Zaczął się sezon na gruszki, więc dziś polecam tartę przygotowaną właśnie z tych owoców. Nie ma takiej możliwości, aby się nie udała;-). Możecie ją podać na każdą okazję, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Do wersji na ciepło polecam też kulkę lodów gruszkowych lub waniliowych:-). czytaj dalej1003.20140

Zaczął się sezon na gruszki, więc dziś polecam tartę przygotowaną właśnie z tych owoców. Nie ma takiej możliwości, aby się nie udała;-). Możecie ją podać na każdą okazję, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Do wersji na ciepło polecam też kulkę lodów gruszkowych lub waniliowych:-).

Ciasto:                                                                                                                              

  • 200 g masła                                                                                                         
  • 1 jajko                                                                                                                   
  • 2 szklanki mąki                                                                           
  • 1 łyżka cukru pudru
  • forma do tarty (ja miałam o średnicy 26 cm)
  • fasola do obciążenia ciasta (opcjonalnie)

Nadzienie:

  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki śmietany słodkiej 18%
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka mąki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 4 dojrzałe gruszki
  • 2 brzoskwinie
  • 2 łyżki cukru pudru

Wszystkie składniki wymieszaj, zagnieść ciasto i w formie kuli wstaw do lodówki na jedną godzinę. 
W tym czasie można przygotować nadzienie. Obierz owoce i pokrój je wzdłuż na mniejsze cząstki. W misce połącz śmietanę, jogurt, mąkę oraz cukier.

W międzyczasie włącz piekarnik na 180°C.

Wymieszaj wszystkie składniki na nadzienie tak, aby nie było grudek. Wyciągnij ciasto z lodówki, rozwałkuj je delikatnie i przenieś do formy. Nakłuj widelcem i wsyp fasolę do obciążenia. Wstaw do piekarnika na ok. 25 min. Po tym czasie wyciągnij ciasto, wysyp fasolę, poukładaj ciasno owoce, polej wszystko sosem, posyp cynamonem i włóż ponownie do piekarnika na ok. 15-20 min. Tarta będzie gotowa, jak będzie lekko złota. Należy ją pozostawić w formie do wystygnięcia, chyba, że wybierzecie wersję na ciepło:-).

SMACZNEGO;-)

 

 

Całuski na Tłusty Czwartek
Nie pączki, nie faworki, tylko CAŁUSKI;-). Polecam Wam na Tłusty Czwartek. To smażone na głębokim oleju oponki. Delikatne, intensywnie serowe, rozpływają się w ustach. Pod tą nazwą figurują w naszych rodzinnych przepisach od lat:-). Urocze? Na pewno. Znane również jako oponki serowe. Przepyszne ze szklanką mleka:-). czytaj dalej1002.20140

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie pączki, nie faworki, tylko CAŁUSKI;-). Polecam Wam na Tłusty Czwartek. To smażone na głębokim oleju oponki. Delikatne, intensywnie serowe, rozpływają się w ustach. Pod tą nazwą figurują w naszych rodzinnych przepisach od lat:-). Urocze? Na pewno. Znane również jako oponki serowe. Przepyszne ze szklanką mleka:-).

  • 40 dag półtłustego zmielonego twarogu
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka wódki (opcjonalnie)
  • cukier puder do posypania
  • olej do smażenia

Ze składników wyrób gładkie ciasto na stolnicy, rozwałkuj je na grubość 1-1,5 cm. Wytnij mniejsze placki szklanką, a później ze środka kieliszkiem do wódki, tak, aby powstała oponka i mały środek.

Smaż na głębokim oleju aż będą miały złocisty kolor, wyjmij na papier, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Przed podaniem posyp cukrem pudrem i gotowe:-).

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mini ptysie z serkiem mascarpone i malinami
Przygotowałam deser, który nadaje się również na specjalne okazje, bo jest dość efektowny. Ptysie są proste w wykonaniu, choć trzeba zarezerwować trochę czasu na ich wykonanie. Nie chciałam ich nadziewać bitą śmietaną, więc wymyśliłam, że użyję serka mascarpone. 30-35 sztuk Ciasto: 1 szkl. wody 1 szkl. czytaj dalej2010.20130

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przygotowałam deser, który nadaje się również na specjalne okazje, bo jest dość efektowny. Ptysie są proste w wykonaniu, choć trzeba zarezerwować trochę czasu na ich wykonanie. Nie chciałam ich nadziewać bitą śmietaną, więc wymyśliłam, że użyję serka mascarpone.

 

30-35 sztuk

Ciasto:

  • 1 szkl. wody
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1/3 kostki masła
  • 4 jajka
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania

Krem:

  • 3 serki mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru (lub więcej)
  • 2 łyżki syropu waniliowego
  • + szpryca do wyciskania ciasta i kremu

Ciasto przygotowuje się prawie tak samo, jak na karpatkę. Wodę , masło oraz sól podgrzej w dużym rondlu/garnku, aż masło się rozpuści, a woda zagotuje. Zmniejsz ogień, wsyp mąkę, mieszaj energicznie, aż wszystko połączy się w jednolitą  masę i ciasto będzie odchodzić od ścianek. Odstaw do całkowitego wystudzenia. W tym czasie można przygotować krem. Przełóż serki do miski, dosyp cukier puder oraz wlej syrop i wszystko zmiksuj na gładką masę.

Przygotuj blaszkę, wysmaruj ją odrobiną masła i wyłóż papierem do pieczenia. Rozgrzej piekarnik do 200°C.

Gdy ciasto już ostygnie, to wrzucaj pojedynczo jajka i miksuj powoli bądź ucieraj ręcznie. Ciasto musi być na tyle gęste, aby zachowało formę, ale też na tyle rzadkie, aby przeszło przez szprycę. Tak przygotowaną masę wkładaj porcjami do szprycy i wyciskaj na blaszkę małe porcje, zachowując odstępy ok. 1-1,5 cm. Ja robiłam kleksy o średnicy 5 cm. Piecz ptysie ok. 15-20 min., aż będą miały złoty kolor. Ptysie bardzo szybko stygną, więc możesz je później przekrajać i nadziewać kremem. Nakładaj go łyżką lub również szprycą. Na koniec oprósz ptysie cukrem pudrem i gotowe!:-)

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Archiwum
do góry
grupa MTMdesign: